czwartek, 29 listopada 2007

Przykład m!łoOośc!...

KOchają s!ę...
ChOc!aż na !ch drOdze jest w!ele przeszkÓd....
Ona Odda dla n!egO wszystkO,
Tak jak On dla n!ej...
Przetrwają razem wszystkO....
ZbUrzą każdą przeszkOde....
Przetrwają wszystkO...
Ona walczy O n!egO...
Razem przezwyc!ęża wszystkO....
Są lUdźm!, ktÓrym życ!e n!e pOmaga,
Ale są ze sObą razem....
Oleńka ! ŁUkasz=)
WzÓr prawdz!wej m!łOśc!=)

Zwykła gra...

Tamtą rUnde wygrał strach,
bÓl, kłamstwO ! n!enaw!ść...
Teraz będz!e !naczej=)
Tą rUnde wygram ja=)
A na mej twarzy zam!ast łez,
Będz!e szczery Uśm!ech=)

Życ!e jest p!ękne...=)

Naraz!e jakOś daje rade=)
Zaczynam Uczyc s!ę życ!a,
Na nOwO=)
Zamykam tamten rOźdz!ał=)
W nOwym n!e będz!e kłamstwa ! zdrady=)
=)

środa, 28 listopada 2007

Teraz będz!e tak=)

ZerO zmartw!eń=)
Mam swOje war!atk!=)
Dla ktÓrych wartO żyć=)
ZerO chłOpcÓw=)
Jedyn!e wOlne zw!ązk!=)
ZerO zaangażOwan!a=)

TroOoszke uUuśm!echuUu:)

TrOszke c!ężkO...
Ale daje naraz!e rade...:)
MOja pOmOc n!e jest pOtrzebna...:)
C!esze s!e...:)
TO był stracOny przypadek...:)

wtorek, 27 listopada 2007

TrOche trUdnO zacząć wszystkO Od nOwa...
Jakoś dam rade..
MUsze dać rade...
Jest ktOś ktO pOtrzebUje mOjej pOmOcy..
POstaram s!ę mU pOmÓc...
Ale czy m! s!ę Uda?....?

poniedziałek, 26 listopada 2007

Zaczynam oOod noOowa...=)

MOże właśn!e przyszła chw!la
By rOzmaw!ać z sObą częśc!ej
Bez kłamstw rOzdrapywan!a ran
MOże tO n!e wszystkO jeszcze
MOże n!e za pÓźnO będz!e
By wreszc!e stracOny złapać czas....

!dealna m!łOść....

Jest taka ławka w parkU-Ona! On
PrzychOdzą tam każdegO dn!a
Splatają dłOn!e ! n!e mÓw!ą n!c
W!elk! zar płOn!e w n!ch
ChOć UpłynęłO w!ele lat
Wc!ąż są razem
ChOć s!ę pOstarzał bardzO św!at
Zatrzymal! czas
Gdy myślę O tym cO spOtkałO mn!e
TO  jakbym śn!ł p!ękny sen
Jesteśmy razem jUż Od tylU lat
Z każdym dn!em cOraz bl!żej
Pam!ętam wszystk!e nasze dObre ! złe chw!le
! chOc!aż wc!ąż Uc!eka czas jesteśmy razem
K!edy jesteś ObOk mn!e Z!em!a staje w m!ejscU
CzUjąc mOcne b!c!e naszych serc
ROztOp!my każdy lÓd rOzpal!my gw!azdy
N!ebO będz!e dObrym dOmem
Już dO kOńca naszych dn!
K!edy jesteś ObOk mn!e Z!em!a staje w m!ejscU
CzUjąc mOcne b!c!e naszych serc
ROztOp!my każdy lÓd rOzpal!my gw!azdy
Nasza m!łOść zawsze będz!e tak gOrąca
Tak gOrąca jak p!erwszegO dn!a...

niedziela, 25 listopada 2007

N!gdy n!e zapoOomne....[*]

Hmm...
NOwy Ob!ekt westchn!eń...=D 
N!e będe płakać za P...[*]
On mn!e kOchał...
! n!e chc!ałby żebym płakała...
On chc!ał mOjegO szczęśc!a...[*]

Jeszcze ktoOoś...

Jak mOgłam zapOmn!eć O mO!m
ZłOtym TOmeczkU....
Żyje dla tych, ktÓrzy na tO zasłUgUją...
Koffam Was Skarby:*

Dla n!ch będ żyć...

Mam wspan!ałych przyjac!Ół dla ktÓrych wartO żyć=)
MOja LOlc!a, Kas!Ulka ! K!n!a=)
DO mO!ch cUdOwnych ZnajOmych należy
Daw!dek:*, MagdUn!a, nO ! UrOcza kUzyneczka Tys!a=)

Nadz!eja...

Brak sensU, ale żyje...
Zran!Ona, ale daje rade...
Mam s!łe by pOwstać...
Mam przyjac!Ół, ktÓrzy pOdadzą m! ręke...
W mO!m życ!u bedz!e tylkO m!łOść dO przyjac!Ół....

Zm!ana....

Zm!en!am swOje życ!e...
Bede prÓbOwała żyć nOrmaln!e...
Mam nadz!eje że Uda m! s!ę...
Zawsze będe C!e kOchała..
Ale tO była zła m!łOśc..

='((

Ja w!em ta m!lOść jest zbyt trUdna by
Dać jej Ostatn!ą szanse, lecz prOsze C!e
n!e n!e skreślaj nas
Pragne bys znÓw KOchał mn!e tak,
jak kocha s!e raz
Bede blagac jesl! chcesz!
ZOstań bO na TOb!e kOńczy s!e mÓj św!at!
ZOstan bO bez C!eb!e jUż n!e Um!em życ
ZOstań tylkO TOb!e mOge s!eb!e dać
W zam!an n!e dOstając praw!e n!c
Tak w!em, jUż kOńczy s!e h!stOr!a ta,
Jak sen zbyt krÓtk! by w pam!ec! mÓgł
Jeszcze chw!le trwać
Od k!edy ja KOcham C!e tak jak kocha s!e raz
Będe błagać jesl! chcesz
ZOstań bO na TOb!e kOńczy s!e mÓj św!at!
ZOstan bO bez C!eb!e jUż n!e Um!em życ
ZOstań tylkO TOb!e mOge s!eb!e dać
 W zam!an n!e dOstając praw!e n!c
N!e Odwracaj wzrOkU - spÓjrz na mOje łzy!
OdrOb!ny szczesc!a n!e Odb!eraj m!
Z TOba chce Oddychac z TOba dz!el!c każdy dz!en
W!em n!e bedz!e lekkO ale prOsze C!e....

środa, 21 listopada 2007

Trzeba !ść przed s!eb!e...

Musze żyć ! zapOmn!eć O tym cO byłO....
ByłO p!ekn!e, ale skOńczyłO s!ę...
Przynajmn!ej dOtrzymałeś słOwa...
Byl!śmy razem dO kOńca życ!a...
='(
[*]

wtorek, 20 listopada 2007

DlaczegoOo tak jest...='(

SamOtna, n!ekOchana, zamyślOna...
N!eszczęśl!wa, Olana, z!gnOrOwana...
Zapłakana, rOzczarOwana,ObOjętna...
Cała ja...='(

niedziela, 18 listopada 2007

SamoOotna ! n!eszczęśl!wa...='(

BrakUje m! TwOjegO Uśm!echU...
TwO!ch słÓw...
Us!łUje zapOmn!eć, że C!e jUż n!e ma...
TO jest tak!e trUdne..=(
KC....='( [*]

sobota, 17 listopada 2007

DO byłegO "przyjac!ela"...

ZOstałam na śrOdkU,
Na tOnącej tratw!e...
Ręke pOdały m! dw!e OsOby,
BardzO l!czyłam na tą trzec!ą...
Zn!knOłeś m! z OczU...
Z serca n!e....
Dz!ek! temU zmn!ejszyła s!e l!czba lUdz!,
KtÓrym Ufam...
Mam 2 prawdz!we przyjac!Ółk!...
Jedną wyklUczyłam...

Recepta na życ!e...=(

Jak żyć by życ!e n!e ran!łO? Jak pOstępOwać by dObrze byłO? Jak !ść by Om!jać c!erp!en!e?
Jak p!ć by Ugas!ć pragn!en!e? Jak patrzeć by n!czego n!e przeOczyć???

piątek, 16 listopada 2007

Tak bardzoOo samoOotna...=(

Jak mam Ufać kOmUś,
SkOrO An!Oł mn!e OszUkał?!

oOopuUuśc!łeś ten św!at...

W!esz O tym że C!e kOchałam,
Właśc!w!e kOcham...
Ale jUż Umarłeś...
Ja mUsze żyć dalej...
JUż bez C!eb!e...

PrzykroOo m! że uUumarłeś...

Gdy dOw!edz!ałam s!ę że On jUż n!e żyje,
P!erwszą myśla byłOtO,
Gdz!e kUp!e czarne rÓże...

PrOśba...

Zjebałeś swOje życ!e...
Ale n!e rÓb tego samegO z mO!m...=(

Marzen!a...

K!lkaMałychTableteczekUczyn!Cód
Dz!ek!Któremu
N!ezobaczymyS!ęJuż
=(

czwartek, 15 listopada 2007

Zakrywam twarz.. ! choOowam s!ę we łzach....='(

BO tO cO dla mn!e m!ałO sens
OdeszłO razem z TObą...

Tak bardzoOo chce zapoOomn!eć..='(

W!dzę GO k!edy Oczy zamykam
Słyszę gO k!edy c!sza trwa
BO tO jest taka mOja mUzyka
KtÓra !m c!szej
Tym ładn!ej m! gra...

środa, 14 listopada 2007

Ehh... Życ!e...=(

! znOwU łzy mn!e ObUdz!ły...
Z każdym dn!em gOrzej...=(
M!łOść s!e skOńczyła...=(
N!e w!em czemU...=(
Pytałam, ale OdpOw!edz! n!e Uzyskałam..=(

wtorek, 13 listopada 2007

ByłoOo.. M!nełoOo...

K!edyś kOchal!śmy s!ę...
A teraz nasze UczUc!e rOzw!ał w!atr...=(

SmUtek...=(

Ogarn!a mn!e smUtek Za tym cO m!nęłO ! n!e wrÓc! Za tym czym tęskn!e Za tym cO p!ekłO ! n!ebO kłÓc! Za tym ktÓry był jedynym Za tym cO me życ!e skrÓc!ł Za tym cO radOśc! m! Odebrał Za tym cO w mrOkU nOcy s!ę n!e smUc!ł Za tym cO żyje w !nnej kra!n!e, Za tym cO mUzyką s!ę Up!ja, Za tym cO jUż n!gdy n!e m!n!e, Za tym cO me sny c!ągle dręczy, Za tym cO tylko natUralne UczUc!a Uznaje, Za tym cO cały czas mn!e męczy
Za tym Od ktÓrego myśl! UwOln!ć n!e mOgę, Za tym na ktÓrego czekam, Za tym O ktÓrym chce zapOmn!eć
A pO prOstU n!e pOtraf!ę

niedziela, 11 listopada 2007

Prawda oOo mn!e...=((

W!elU przyjac!ół...
A jednak samOtna...=(
KOchana...
A jednak sama...=(

Życ!eee...='(

Jak trUdnO bez C!eb!e żyć Wc!ąż w smUtkU na C!eb!e czekać A nOcą o TOb!e c!ągle śn!ć A w dz!eń Od wszystk!ch Uc!ekać.

sobota, 10 listopada 2007

Czasam! łatw!ej wyrażać s!ę p!Osenką...

Tak łatwO wycOfać s!ę,
PO cO walczyć, jak! sens,
Gdy gaśn!e m!łOć w nas,
Tak łatwO pOw!edz!eć ''n!e''
BO wygOdn!ej przec!eż jest
Zan!m skOńczy s!ę
Każdy wspÓlny dz!eń
Każda nOc dO Utraty tchU,
! chOć mag!! brak,
POzOstał żar, w głęb! serca s!ę tl!.

DlategO walcz O tO UczUc!e ktÓre masz,
Bezcenny skarb, nadaje życ!U smak.
DlategO walcz, ObUdź nam!ętnOść jeszcze raz,
Teraz, pÓki żyje w nas.

Tak trUdnO pOgOdz!ć s!ę
ChOc!aż n!e chcesz,
KłÓtn!e znÓw wypełn!ają dz!eń
Nam!ętnOść Ostygła gdz!eś.
Na rOzdrOżU wspÓlnych lat
Stajesz chw!ejn!e sam.
I tak trUdnO znÓw zaUfan!em Obdarzyć s!ę
K!edy czUjesz bÓl
Ale jest jeszcze żar,
W głęb! serca się tl!.


DlategO walcz O tO UczUc!e ktÓre masz,
Bezcenny skarb, nadaje życ!U smak.
DlategO walcz, ObUdź nam!ętnOść jeszcze raz,
Teraz, pÓki żyje w nas....

KoOolejny raz...

ZrOb!łam tO...
ChOć n!e chc!ałam...=((
CzUje s!ę taka samotna...
Taka zła...=((

piątek, 9 listopada 2007

Chc!ałabym uUmrzeć...

Chc!ałabym zn!knąć na chw!le...
ZapOmn!eć O strachU ! bÓlU...
Chc!ałabym Umrzeć...

środa, 7 listopada 2007

KoOocham....

W!dzę gO k!edy Oczy zamykam
Słyszę gO k!edy c!sza trwa
BO tO jest taka mOja mUzyka
KtÓra !m c!szej
Tym ładn!ej m! gra...

Ehh... Marzen!a...

Tęskn!ć...
Płakać...
Marzyć...
Śn!ć...
Kochać...
! tylko dla
C!eb!e żyć...
N!e kryć swych UczUć...
N!e bać się O bUrzę ! być kochaną...
Czy tO aż tak dUżO???

Dla C!eb!e...

Dla C!eb!e
pOmalUję św!at na n!eb!eskO
Szary św!at OdkUrzę
Z!em!ę z l!śc! Jes!en!
POdarUję C! bUk!et fiOłkÓw
TylkO pOw!edz m! ...
Czy tO cOś zm!en!?

wtorek, 6 listopada 2007

Strach przed kOlejnym dn!em....

Chc!ałabym krzyczeć,
Lecz n!e mOgę.
Chc!ałabym płakać,
Lecz m! wstyd...

NarkoOotyk!....

MOże tO pOmOże???
W!elU tak zaczyna...
!m tO pOmaga....
MOże ! m! pOmOże...

poniedziałek, 5 listopada 2007

DoOo moOojej koOoffanej ps!aps!ółk!...

TO Ty pOmagałaś m! gdy zaczynałam spadać...
Dz!ek! TOb!e żyje...
TO Ty przez te wszystk!e lata znos!łaś mOje humOrki...
Teraz chce C! pOdz!ękOwać...
Dz!ek! LOla:*
LOvc!am C!ę BlOndynkO c(:

Życ!e....=(

TO n!e życ!e przy kaw!e
TO n!e f!lm
N!e gradka
To n!e m!s!a Puchatka
Tak p!ękna chatka…
W ks!ężycOwy wn!knąć chłÓd
Wejść w tO srebrO
Na wskroś złOte
W n!ezaw!ły śm!erc! cUd
! w zaw!łą bez tęsknOtę...
Był tam k!edyś czar ! śm!ech
TłUmy bOgÓw
W snÓw Obłędzie byłO dwÓch
! byłO trzech
Lecz żadnego jUż n!e będz!e!

KOtek...

DlaczegO jesteś tak dalekO???
Chc!ałabym teraz Ukryć s!ę
W Twych ram!Onach
! zatrzymać czas....

Leave me alOne....

Upadły An!Oł  pOtraf! pOc!ągnąć
Za sObą jeszcze k!lka bl!sk!ch OsÓb...
ZOstawc!e mn!e...
Ja spadam...

MÓj lOs...

LOs drw! ze mn!e....
Ale ja nadal walcze...
N!e pOddam s!e....

KOcham....

MOje serdUszkO jest tylkO dla C!eb!e...
N!e rań mn!e...

niedziela, 4 listopada 2007

Zapłakane Oczy...

W Oczach mam bÓl,
W Oczach mam łzy,
Tak jest jak
w mOjej OgrOmnej męce….

sobota, 3 listopada 2007

Życ!e....

Życ!e jest p!ękne
gdy żyć s!ę Um!e...
DlaczegO n!kt mn!e tegO n!e naUczył???

DO mOjegO SłOneczka:*

Marzyłam O ks!ęc!U  z bajk!
SpOtkałam C!eb!e....
A Ty spraw!łeś,
Że mOje życ!e zm!en!łO s!ę w bajkę…

DO mOjegO SłOneczka...:*

DlaczegO jesteś tak dalekO???
Chc!ałabym teraz Ukryć twarz w twych ram!Onach
! zatrzymać czas....

MOja nOc...

Zgasły św!atła...
C!sza nOcy gra...
Me łzy znÓw zaczeły płynąć...
W!dać jUż kOn!ec...
Dz!eń s!ę zbl!ża...
Jednak w tej męce byłam sama...