Jest taka ławka w parkU-Ona! On
PrzychOdzą tam każdegO dn!a
Splatają dłOn!e ! n!e mÓw!ą n!c
W!elk! zar płOn!e w n!ch
ChOć UpłynęłO w!ele lat
Wc!ąż są razem
ChOć s!ę pOstarzał bardzO św!at
Zatrzymal! czas
Gdy myślę O tym cO spOtkałO mn!e
TO jakbym śn!ł p!ękny sen
Jesteśmy razem jUż Od tylU lat
Z każdym dn!em cOraz bl!żej
Pam!ętam wszystk!e nasze dObre ! złe chw!le
! chOc!aż wc!ąż Uc!eka czas jesteśmy razem
K!edy jesteś ObOk mn!e Z!em!a staje w m!ejscU
CzUjąc mOcne b!c!e naszych serc
ROztOp!my każdy lÓd rOzpal!my gw!azdy
N!ebO będz!e dObrym dOmem
Już dO kOńca naszych dn!
K!edy jesteś ObOk mn!e Z!em!a staje w m!ejscU
CzUjąc mOcne b!c!e naszych serc
ROztOp!my każdy lÓd rOzpal!my gw!azdy
Nasza m!łOść zawsze będz!e tak gOrąca
Tak gOrąca jak p!erwszegO dn!a...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz