Jak jest naprawde...
TrUdne pytan!e....
Ale chyba mUsze na n!e OdpOw!edz!eć...
Sama n!e w!em cO czUje...
Z każdym dn!em jestem bardz!ej samOtna..
Chc!ałabym pOznać prawde...
C!ekaw! mn!e cO będz!e dalej...
Chc!ałabym w!edz!eć ktO zOstan!e przy mn!e...
Na dz!eń dz!s!ejszy Ufam jedenej OsOb!e...
GUb!e s!e w swO!ch myślach...
W!ele spraw jest zbyt trUdnych dla mn!e...
Czas zastanow!ć s!e nad sObą...
COś sOb!e Uśw!adOm!łam,
Ale tO zOstaw!e dla s!eb!e=P
CzłOw!ek Uczy s!ę na błędach,
W tak!m Układz!e ja będe bardzO mądra...
POpełn!łam dUżO błędÓw...
N!kt n!e pOmaga m! !ch napraw!ć,
Sama mUsze dać sOb!e rade..
N!estety jUż n!e jestem dz!eck!em...
Heh...
KtOś m! Ostatn!O pOw!edz!ał,
Że chyba właśn!e zaczełam dOrastać,
Mam taką nadz!eje....
Na nOwy rOk
(Od tej samej OsOby)
DOstałam najp!ekn!ejsze życzen!a...
N!e byłO tam OklepanegO
Szczęśc!a, zdrOw!a ! kasy
Te życzen!a były m! bl!sk!e...
Przede wszystk!m tO były życzen!a
P!sane Od serdUszka...
Chc!ałabym s!e przystOsOwać dO tych życzeń
N!e bede !ch przytaczała,
Ale tO były naprawde p!ękne życzen!a...
Ob!ecałam sOb!e że ten rOk
Będz!e bez łez ! smUteczkÓw...
WysOkO m!erze, w!em...
Szczęśc!e chyba n!e jest dla mn!e,
ale będe prÓbOwała...
MUsze dać rade...
Sensem mOjegO życ!a,
Jest mOje życ!e...
Heh....
Zabawne...
Ale tO jest najwyższy sens...
Za cel pOw!nn!śmy Obrać
SwOje własne szczęśc!e...
! ja pewn!e tak zrOb!e..
TO n!e będz!e łatwe,
Ale sprÓbOwać zawsze mOżna....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz