CzegO bym s!e n!e tkneła,
TO zepsUje...
P!er...n!cze tak! !nteres
Czasam! mam dOść
N!kt n!e w!dz! jak mn!e ran!,
Ale jak ja pOw!em cOś źle
TO jUż w!edzą wszyscy...
Zawsze myślałam, że przyjac!Ół
n!e zm!en!a s!ę
Od tak O...
Przyjaźń jest czyś n!epOwtarzalnym,
Jest tO OgrOmny dar,
KtÓry 3eba cen!ć,
BO n!e każdy zasłUgUje na przyjac!ela...
Ja dOskOnale O tym w!em....
TO nOrmalne,
Że człOw!ek pOpełn!a błędy,
Ale jak pOpełn!ł błąd,
TO pOw!n!en s!ę dO tegO przyznać,
Przynajmn!ej m! s!e tak wydaje...
A wracając dO tej przyjaźn!,
TO ten cO przestaje być przyja!elem,
N!gdy n!m n!e był.
Teraz cOś zrOzUm!ałam,
! trOszke s!e rOzczarOwałam...
NO cÓż....
Życ!e jest pełne rOzczarOwań...
POzOstają pytan!a,
Na ktÓre n!kt n!e zna OdpOw!edz!...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz