sobota, 2 lutego 2008

CoOoś jest, a pÓźn!ej tegO n!e ma...

Tym razem byłO tO szczęśc!e...
ZbUb!łO s!ę nOca,
W c!emnej ul!cy....
PłakałO, krzyczałO...
ByłO samO....
Wtedy pOczUłO,
Jak tO jest,
Być samemU...
ZrOzUm!ałO jak
CzUłam s!ę ja...
Teraz jUż za pÓźnO...
N!e bede gO szUkała....

Brak komentarzy: