ZakOchana-n!e...
N!estety czy stety?[!]
Sama n!e w!em...
GUb!e s!e w tym teatrze...
Chc!ałabym na chw!le zatrzymać s!e,
! pOpatrzec na tą cała parOd!e z dystansem,
Realne?- n!e w!em...
Ale trUdne z pewnOśc!a..
Każdego dn!a bUdząc s!e ranO,
Zastanaw!am s!e cO mOże s!e zdarzyć...
Dn! są dłUg!e...
W c!ągU jednegO dn!a dUżO mOże s!e wydarzyć...
Każdy nOwy dz!eń jest pełen czegOś !nnegO...
Każdy dz!eń zaczyna s!e tak samO,
A kOńczy zUpełn!e !naczej...
KażdegO dn!a pOw!nn!śmy walczyć O swOje szczęśc!e,
O Uśm!ech,
O sens,
O OsObe ktÓra będz!e przy nas...
Często n!e zdajemy sOb!e sprawy,
Że n!e jesteśmy sam!,
Że mOżemy na kOgOś l!czyć,
Wydaje nam s!e że jesteśmy sam! sOb!e,
Jednak n!gdy tak n!e jest,
Zawsze jest ktOś ktO jest przy nas,
Każdy z nas pOs!ada tak!ego "An!Oła"...
Jesteśmy tylkO lUdźm! ! pOpełn!my błędy,
Jednak każden błąd Uczy nas czegOś nOwegO,
Uczy nas pOkOry, zrOzUm!en!a pewnych spraw, dystansu...
C!erp!en!e jest pOtrzebne w życ!U każdegO człOw!eka...
C!erp!en!e Uszlachetn!a...
DOdaje Odwag! na lepsze jUtrO...
Jednak n!e tylkO c!erp!en!e jest pOtrzebne,
W życ!e każdegO człOw!eka pOw!nna byc m!łOść...
POdObn!e jak c!erp!en!e Uszlachetn!a,
Uczy dz!el!ć s!e tym,
CO nasze...
MOżna Oczyw!śc!e wyrÓżn!ć wi!ele rOdzajÓw m!łOśc!.
W!ększOść lUdz! słysząc słOwO 'M!łOść"
AUtOmatyczn!e myśl! O m!łOśc! mężczyzny dO kOB!ety
! OdwrOtn!e,
Jednak tO n!e jest jedyna m!łOść...
N!e bede wym!en!ała rodzajÓw m!łOśc!,
BO każdy z nas kOcha !naczej ! za cOś !nnegO...
Jednak zawsze najważn!ejsze być pOw!nnO,że
N!E KOCHA S!E ZA COŚ,
LECZ M!MO WSZYSTKO...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
dziwnie sie tu komenty daje ;p
ej! mi też się podoba!
ale Ty wiesz, że ja lubie to jak piszesz ;);*****
MIMO WSZYSTKO <3 ;*****.
Prześlij komentarz