środa, 30 stycznia 2008

SzuUukam, ale jakoOoś n!e moOoge znaleźć...

C!ężk! tydz!eń...
Ale jakOś 3eba dać rade.
TO że facec! są dO n!czegO
W!edz!ałam Od dawna,
Ale Ostatn!O jakOś bardz!ej
TO sOb!e Uśw!adam!am...
W OgÓle wszystkO jest jak!eś dz!wne,
TrUdne, głUp!e=/
Ale bedz!e dObrze=)
(albO ! n!e)
Zawsze ja wygrywam,
! tym razem też tak byłO.
Przepraszam kOchan!e,
Że s!e baw!łam.
Wybacz, że tak krÓtkO,
DłUżej m! s!e nUdz!łO..
POtega....

poniedziałek, 28 stycznia 2008

Dalej małoOo roOozuUum!em....=/

Jest tak! ktOś,
KtO zm!en!a mOje plany...
Hmm....
CzłOw!ek bardzO n!ezdecydOwany...
WszystkO mUsze Układać Od nOwa...
TO n!e jest łatwe,
Ale życ!e w OgÓle też n!e jest łatwe...
Ehh...
TO tylkO facet=P
Bez tegO gatUnkU
C!ężkO żyć,
Ale da s!e żyć=)

niedziela, 27 stycznia 2008

Życ!e jest p!ękne, na swÓj spoOosÓb...

Dalej zagUb!Ona...
GłOwa pełna myśl!,
Pytań...
TEn tydz!eń był
Najgorszym tygOdn!em
W mO!m życ!U...
Chc!ałabym gO szybkO wymazać...
N!e chOdz! O chłOpaka,
P!er***  ten gatUnek.
DObrze m! tak jak jest.
N!e 3eba m! w!ęcej.
MUsze s!e dObrze wyspać
! Od jUtra dO sQl=/
Będz!e dObrze=)

sobota, 26 stycznia 2008

Ważne że oOon w!e, że jest doOo C!eb!e zesłany..

COraz częś!iej mam wrażen!e ,
Że ktOś Oberwał m! skrzydła ,
A mOją dUszę pOrwał DemOn NOcy...
! zastanaw!am s!ę , gdz!e Odszedł
MÓj An!Oł StrÓż?
JegO n!e czUjesz,
Ważne że On w!e,
Że jest dO C!eb!e zesłany..

czwartek, 24 stycznia 2008

Każda m!łoOość ma swÓj koOon!ec...

Zbyt pOchOpn!e Ocen!łam nas
Zbyt na!wn!e chc!ałam myśleć
ChaOs życ!a zm!en!ć w ład
CzemU wzrOk twÓj z!mny jest jak stal
CzemU wOl!sz Odejść n!ż zrOzUm!eć mn!e
Raz szansę dać

M!ałO tak być nam przyjemn!e
Grać tak beznam!ętn!e
W kOrOwOdz!e marzeń tkw!ć
Że ja tO ja, a ty tO ty
M!ałO tak być nam przyjemn!e
Żyć tak bezbOleśn!e
W kOrOwOdz!e marzeń tkw!ć
Że ja tO ja, a ty tO ty

ZnÓw twÓj Obraz przed Oczam! mam
PrzypOm!na Otchłań
C!ężkO będz!e Odb!ć s!ę Od dna
Stęp!ć zmysły mUszę, żeby trwać
Zbyt pOchOpn!e chc!ałam brać
W!ęcej n!ż s!ę un!eść da

M!ałO tak być nam przyjemn!e
Grać tak beznam!ętn!e
W kOrOwOdz!e marzeń tkw!ć
Że ja tO ja, a ty tO ty
M!ałO tak być nam przyjemn!e
Żyć tak bezbOleśn!e
W kOrOwOdz!e marzeń tkw!ć
Że ja tO ja, a ty tO ty

środa, 23 stycznia 2008

Walcz- pO tO żyjesz....

Zawsze łatw!ej z prądem !ść
Byle jak, byle żyć, byle c!chO s!edz!eć
Mądry ! rOzsądny tO tak!, cO n!e chce n!c
WOl! małO w!edz!eć
N!e wychOdz! z c!en!a, m!ły dO znUdzen!a
Bl!sk! zachwycen!a, k!edy zal!czOny dz!eń

CzemU jeszcze tacy są, jakby cO tO s!ę gną
N!e pOdnOszą głOwy
Beznadz!ejaa zyją, bO dObrze !m tylkO z n!ą
każdy jednakOwy
Łatw!ej z n!jak!m!, lecz ty n!e chOdź z n!m!
KtO pOpłyn!e g!n!e, szarą masą staje s!ę

Walcz pO tO żyjesz
Walcz by zachOwać jeszcze twarz
Przec!eż jedną tylkO masz na zawsze
N!e, n!e pOddawaj s!ę
Przec!eż n!e jest jeszcze źle
K!edy w Oczy mOżesz sOb!e patrzeć

Mądry zawsze z w!atrem gna
Kłan!a s!ę, wÓdę chla z tym! przy kOryc!e
DO kOtleta panOm gra, szczerzy kły
Przec!eż ma Ustaw!One życ!e
Każda stawka mała, by dać za n!ą c!ała
Byś n!e pOjął tegO, k!edy z TObą skOńczą jUż

wtorek, 22 stycznia 2008

Cztery puUuste śc!any...

A w n!ch ja...
S!edze sama,
ZamyślOna,
Zapłakana,
Z m!l!Onem prOblemÓw.
! cO rOb!ć???
Ehh..
Pytan!e...
N!e mam jUż s!ł...
Jest na tO lekarstwO???
Chyba n!e=(

niedziela, 20 stycznia 2008

Gdy żyjesz ja żyje z TOba mÓj An!ele....

Czysty ! tylkO mÓj n!e Oddam C!ę n!kOmU.
POwOdUjesz U mn!e dreszcze gdy stO!sz za mna
! spraw!asz, że płacze jak OdchOdz!sz
RysUjesz m! mape życ!a
KtÓrą krOcze przez życ!e
Zaznaczasz najważn!ejsze m!ejsca
Abym w!edz!ała gdz!e s!e zatrzymać
By nabrać s!ły na dalsza drOge

Gdy dO mn!e wracasz
Na twarzy pOjaw!a m! s!e prOmyk szczesc!a
Gdy ze mna jestes św!at jest kOlOrOwy
Gdy mn!e OpUszczasz
WszystkO m!ja
ROztap!a s!ę jak sn!eg
Gdy żyjesz ja żyje z TOba mÓj An!ele....

PoOotęga=D

A ja s!edzę ! przygryzam Usteczka,
Patrząc na C!eb!e.
! w!esz,
N!e mam jUż żadnych UczUć
DO TwOjej OsOby.
Jestem pOnad TObą.
DObrze m! z tym.
Jeżel! zechcę
TO będę mOgła Ci dać
Pstryczka w nOs,
LUb Obsypać pOcałUnkam!.
! cO Ty na tO?
Zaprzecz!...
Pff, zamkn!j s!ę ! daj m! kredk!.

sobota, 19 stycznia 2008

A teraz specjaln!e coOoś dla K!n!....

A w!ęc drOga KarOl!nO,
N!e mam n!c przec!wkO
NOwym znajOmOśc!Om,
Ale n!ekażdy mOże
ZOstać przyjac!elem
Od tak...
Cen!e przyjac!Ół,
Ale jak On! cen!ą mn!e.
KarOl!nkO drOga
PrOsze c!ę
Abys zastanOw!ła s!e
Czy przyjaźn!sz s!ę
Z nam!,
Czy z k!m !nnym...

CoOo toOo życ!e mamoOo?!?

Zagadka za zagadką,
PrOblem za prOblemem,
KłÓtn!a za kłÓtn!ą,
Pytan!e za pytan!em...
A gdz!e OdpOw!edź???
Chyba n!kt n!e zna OdpOw!edz!...
Czasam! chc!ałabym wys!ąść
Z pOc!ągU "Życ!e"
Nadal jestem za młOda
Na życ!e...
ChOlera...
DUżO s!ę zm!en!a...
Czasam! chc!ałabym
S!e dO kOgoś przytUl!ć,
Wypłakać...
P!erdOle tak! !nteres=(

piątek, 18 stycznia 2008

Życ!e jest pełne zagadek...

CzegO bym s!e n!e tkneła,
TO zepsUje...
P!er...n!cze tak! !nteres
Czasam! mam dOść
N!kt n!e w!dz! jak mn!e ran!,
Ale jak ja pOw!em cOś źle
TO jUż w!edzą wszyscy...
Zawsze myślałam, że przyjac!Ół
n!e zm!en!a s!ę
Od tak O...
Przyjaźń jest czyś n!epOwtarzalnym,
Jest tO OgrOmny dar,
KtÓry 3eba cen!ć,
BO n!e każdy zasłUgUje na przyjac!ela...
Ja dOskOnale O tym w!em....
TO nOrmalne,
Że człOw!ek pOpełn!a błędy,
Ale jak pOpełn!ł błąd,
TO pOw!n!en s!ę dO tegO przyznać,
Przynajmn!ej m! s!e tak wydaje...
A wracając dO tej przyjaźn!,
TO ten cO przestaje być przyja!elem,
N!gdy n!m n!e  był.
Teraz cOś zrOzUm!ałam,
! trOszke s!e rOzczarOwałam...
NO cÓż....
Życ!e jest pełne rOzczarOwań...
POzOstają pytan!a,
Na ktÓre n!kt n!e zna OdpOw!edz!...

środa, 16 stycznia 2008

Jesteśmy tylkoOo luUudźm!...

...Czasem bywa że jesteśmy rÓżn!...
Życ!e jest trUdne...
ChOlerka....
Przestaje w!erzyć n!ektÓrym OsObOm...
Ale U mn!e na cOs tak!egO
3eba sOl!dn!e zapracOwać....
N!e mÓw!e,
Że ja jestem św!ęta,
Ale n!e przeg!nam aż tak...
Ostatn!O jest jakOś dz!wn!e...=/
Sama n!e w!em jak tO nazwać...=/
Jak s!e dOw!em tO dam znać=D

poniedziałek, 14 stycznia 2008

Tak chce loOos...

KOmpl!kacje?[!]
N!e w!em cO rOb!ć=(
Zawsze tO ja byłam ta zła,
! tak chyba zOstan!e...
Chyba s!e jUż dO tegO przyzwycza!łam...
Życ!e jest straszn!e trUdne=(
Zawsze ja ran!e=(
Czasam! sama n!e w!em dlaczegO
ROb!e tak,
A n!e !naczej=(
ŻałUje tegO,
Ale zazwyczaj jest jUż za pÓźnO
N!gdy n!e czakałam na n!czyją łaske.
Teraz też n!e OczekUje nawet przebaczen!a.
ZrOb!łam tak,
BO tak dyktOwałO m! tO,
CO mam  w śrOdkU.
N!ektÓrzy nazywają tO sercem,
Ale ja gO chyba n!e mam...
bezradna.wp

piątek, 11 stycznia 2008

Czas na zw!erzen!a?....?=)

Jak jest naprawde...
TrUdne pytan!e....
Ale chyba mUsze na n!e OdpOw!edz!eć...
Sama n!e w!em cO czUje...
Z każdym dn!em jestem bardz!ej samOtna..
Chc!ałabym pOznać prawde...
C!ekaw! mn!e cO będz!e dalej...
Chc!ałabym w!edz!eć ktO zOstan!e przy mn!e...
Na dz!eń dz!s!ejszy Ufam jedenej OsOb!e...
GUb!e s!e w swO!ch myślach...
W!ele spraw jest zbyt trUdnych dla mn!e...
Czas zastanow!ć s!e nad sObą...
COś sOb!e Uśw!adOm!łam,
Ale tO zOstaw!e dla s!eb!e=P
CzłOw!ek Uczy s!ę na błędach,
W tak!m Układz!e ja będe bardzO mądra...
POpełn!łam dUżO błędÓw...
N!kt n!e pOmaga m! !ch napraw!ć,
Sama mUsze dać sOb!e rade..
N!estety jUż n!e jestem dz!eck!em...
Heh...
KtOś  m! Ostatn!O pOw!edz!ał,
Że chyba właśn!e zaczełam dOrastać,
Mam taką nadz!eje....
Na nOwy rOk
(Od tej samej OsOby)
DOstałam najp!ekn!ejsze życzen!a...
N!e byłO tam OklepanegO
Szczęśc!a, zdrOw!a ! kasy
Te życzen!a były m! bl!sk!e...
Przede wszystk!m tO były życzen!a
P!sane Od serdUszka...
Chc!ałabym s!e przystOsOwać dO tych życzeń
N!e bede !ch przytaczała,
Ale tO były naprawde p!ękne życzen!a...
Ob!ecałam sOb!e że ten rOk
Będz!e bez łez ! smUteczkÓw...
WysOkO m!erze, w!em...
Szczęśc!e chyba n!e jest dla mn!e,
ale będe prÓbOwała...
MUsze dać rade...
Sensem mOjegO życ!a,
Jest mOje życ!e...
Heh....
Zabawne...
Ale tO jest najwyższy sens...
Za cel pOw!nn!śmy Obrać
SwOje własne szczęśc!e...
! ja pewn!e tak zrOb!e..
TO n!e będz!e łatwe,
Ale sprÓbOwać zawsze mOżna....

Bez zm!an...

Dalej chOra=(
Zawsze mUsze ran!ć=(
SmUtnO m!=(
Ale jUż chyba zawsze będe zła=(
TO s!e n!e zm!en!=(
TrOche szkOda,
Ale....

wtorek, 8 stycznia 2008

ChOrÓtka=(
Chyba znam nawet pOwÓd=(
Ale lUb!e ten pOwÓd=P
N!e żałUje=P
SzkOda tylkO że mUsze c!erp!eć=(
Ale jakOś dam rade...
Chyba Um!eram....
Ale pewn!e przeżyje=P
Teraz mO!m jedynym
Dawcą słOdyczy,
Jest cUk!erek=P

niedziela, 6 stycznia 2008

Cała ja...

ZamyślOna...
ZagUb!Ona...
ZakłOpOtana...
Na!wna...
Zran!Ona...
Zaw!edz!Ona...
SamOtna...
ROzgOryczOna...
! nadal myśl!....

piątek, 4 stycznia 2008

"Przez św!at !de z poOodn!es!oOoną głoOową

TrOche n!e jest tak jak myślałam=(
Małe kOmpl!kacje....
MUsze tO jakOś wyprOstOwać,
TylkO jak???
Ale mUsze myśleć Optym!styczn!e=)
N!e w!em jak,
Ale tO n!c...

środa, 2 stycznia 2008

=)....(=

TrOszke z!mnO,
Ale m! tam jest c!epłO=)
Od dz!s!aj zm!en!am swOje życ!e=)
JUż mam nOwe plany=)
WszystkO napewnO s!ę UłOży=)

Dz!ekUje...

Za każdą chmUrą kryje s!ę An!Oł,
KtÓry czeka na OdpOw!edn! mOment,
By wejść na Z!em!e...
Od k!edy znam Was,
ZrOzUm!ałam dlaczegO n!ebO jest c!ągle pOgOdne...

wtorek, 1 stycznia 2008

! koOon!ec roOokuUu...

Św!etn!e byłO z tym! far!atam!=)
TrOszke głÓwka bOl!=/
Ale mOgłO być gOrzej=D
Na nOwy rOk nOwe plany=)
K!lka wyzwań=D
Ale dam rade=D